Jak skutecznie zajść w ciążę wyluzuj i zostań mamą już od 25,02 zł - od 25,02 zł, porównanie cen w 29 sklepach. Zobacz inne Zdrowie i diety, najtańsze i najlepsze oferty, opinie..

AUTORWIADOMOŚĆ Ekspertka Postów: 230 122 Wysłany: 28 sierpnia 2013, 09:11 Dziewczyny napiszcie co w końcu pomogło Wam zajść w ciążę i zobaczyłyście dwie upragnione kreseczki? maximka84 lubi tę wiadomość Makcza Autorytet Postów: 2080 1272 Wysłany: 28 sierpnia 2013, 09:26 Kasiu, a kto to wie? Nikt nie wie, co pomogło, bo to mogła być jedna z tysiąca rzeczy które się robi każdego dnia. Jedna rzecz jest pewna i na pewno pomaga - porządny seks weronika86, biedronka1982, felice gatto, Agniś, Tova33, Babu lubią tę wiadomość Blysk_kotka Ekspertka Postów: 247 210 Wysłany: 28 sierpnia 2013, 10:04 Kiedyś myślałam że to takie proste, chce , bedę regularnie serduszkować i się stanie ale niestety to bardziej złożony proces , zależy od wielu czynników. Fajnie by było gdyby chodziło tylko o seks, miałabym już przedszkole w domu weronika86, Eavonne, maximka84, Makak, FasUla, Tova33, Kjopa3 lubią tę wiadomość "Gdy idzie o zachodzenie w ciąże , jajeczka kobiety są jak jajka na miekko, nigdy nie wiesz kiedy będą w sam raz" Kasia79 Ekspertka Postów: 230 122 Wysłany: 28 sierpnia 2013, 10:05 Fajnie dobitnie powiedziane:) Kati6685 Koleżanka Postów: 42 31 Wysłany: 28 sierpnia 2013, 10:30 Ja pierwszego dziecka nie planowałam, a zaciążyłam. Teraz staramy się o drugiego malucha i zaciążyć nie mogę weronika86 Autorytet Postów: 5828 6373 Wysłany: 28 sierpnia 2013, 10:42 Ja tak samo jak Kati Anastazja Przyjaciółka Postów: 72 30 Wysłany: 28 sierpnia 2013, 10:49 ja też za pierwszym razem w pierwszym cyklu.... teraz staram się już rok i nic .... niezbadane są wyroki Boskie ... BOBASEK lubi tę wiadomość Martusska Autorytet Postów: 678 415 Wysłany: 28 sierpnia 2013, 11:28 z córcią to zaszłam nawet nie wiem kiedy jakbym wiatropylna była hihi a z drugim to 3 miesiące się staraliśmy.. a co pomogło .. w sumie seksik codziennie przez cały okres płodny a wczesnej to tylko co 2 dni jak mówili ze codziennie nie trzeba . u nas co 2 dni sie nie sprawdziło Nusia, Agniś, Girl25 lubią tę wiadomość mona79 Debiutantka Postów: 12 4 Wysłany: 28 sierpnia 2013, 12:31 u mnie pierwsza corka wyszla nam za pierwszym razem, drugie dziecko kazalo nam poczekac trzy miesiace. Moze dlatego ze za bardzo probowalismy trafiac w owulacje aby miec zwiekszone szanse na chlopca. Poniewaz dwa miesiace juz nam nie wychodzilo za trzecim razem powiedzialam sobie dosc. Odpuszczam i koniec. Wyjdzie dziewczynka to wyjdzie. No i mamy druga dziewczynke Tak samo z objawami pamietam ze przez piewrsze dwa miesiace wyszukiwalam u siebie objawow ciazy. Za trzecim razem nic nie czulam, wiec bylam przekonana ze nic nie wyszlo a tu niespodzianka. Teraz zaczynamy starana o trzecia dzidzie i znow planujemy postarac sie o chlopca (ale dla mnie to nie ma znaczenia) zobaczymy coi czy wyjdzie... MisiaMisia, Limerikowo lubią tę wiadomość mona [konto usunięte] Wysłany: 28 sierpnia 2013, 12:38 Pierwszym razem po dwóch latach starań pomogło dopuszczenie sobie i udało sie niestety poronilam i 4 miesiące intensywnych starań i nic w końcu powiedziałam dość co ma być to będzie i w lipcu spokojnie czekałam na @ która nie przyszła więc u mnie dopuszczenie pomogło nic nie lykalam nie mierzylam i trach MisiaMisia lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 28 sierpnia 2013, 14:22 Co do stań się o chłopka moja teściowa od wielu lat zawsze na samym początku ciąży mówi każdej kobiecie co urodzi i ma 100 % skuteczności, w końcu po kilku próbach wywiedziałam się skąd ma taką wiedzę, okazało się, ze po prostu w latach 80 znalazłam w gazecie wycinek z tabelką kiedy kobieta co urodzi i na tej podstawie sprawdza. A ten wycinek to .... zwyczajny chiński kalendarzyk planowania płci. W sumie potem się tym zainteresowałam i okazało się, ze nawet naukowcy potwierdzają, ze się sprawdza, amerykańscy dają ok 80 % szans!! w chinach wierzą, że sprawdza się w 99% MisiaMisia lubi tę wiadomość Martusska Autorytet Postów: 678 415 Wysłany: 29 sierpnia 2013, 13:59 ja tam w ten kalendarzyk nie wierze.. po pierwsze to wszystkim kobietom w wieku 23 lat które zaszły w lipcu musiały by sie urodzić dziewczynki.. co jest niemożliwe.. chociazby na porodówce widac a po drugie w pierwszej ciązy powinnam mieć chłopca a co mam córke ;] 100ktorka lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 29 sierpnia 2013, 14:58 No jej się sprawdza a na swoim przykładzie powiem jak się dzidziusia dorobię weronika86 Autorytet Postów: 5828 6373 Wysłany: 19 września 2013, 21:20 Mi sie nie sprawdzil...Stas powinien dziewuszka byc Katee Nowa Postów: 4 0 Wysłany: 21 sierpnia 2015, 09:45 Ja jakoś specjalnie nie patrzyłam na to by mieć chłopca czy dziewczynkę. Ważne dla mnie było by w ogóle zajść w ciążę bo starałam się rok. Znajomi i rodzina podpowiadali byśmy wyjechali na jakieś wakacje, że to nam pomoże. Ostatecznie swoje dwie kreski zobaczyłam gdy przerzuciłam się na Ferti Lady. Girl25 Autorytet Postów: 3799 532 Wysłany: 21 sierpnia 2015, 10:39 Dziewczyny, pomóżcie... Czuje się od drugi dzień jakbym miała @, wcześniej czułam się jak przed @ a moje krwawienie to tylko brązowe plamienie i to niewielkie.... Wczoraj mialam jedna czerwona plame i tyle... To może być tak przez to ze duphaston zazywalam godzine pozniej niż powinnam drugim razem normalnie, się ze po pół godzinie, a takto normalnie o 9 i 21 [link= Agness27 Autorytet Postów: 1781 2595 Wysłany: 2 września 2015, 14:52 Czesc nas juz 4 cykl staran o drugie 4 dni przed @ i od wczoraj czuje bol w jajnikach i takie ciagniecie no i bola mnie piersi .chcialabym zeby sie udalo a jak nie teraz to bedzieny probowac dalej.. Agness27 Autorytet Postów: 1781 2595 Wysłany: 2 września 2015, 14:55 Czy ktoras tez z Was miala 5 dni przed @ i wyszla ciaza?? Mnieprzewaznie boli podbrzusze ale to dzien przed . Girl25 Autorytet Postów: 3799 532 Wysłany: 2 września 2015, 15:31 Odpuszczenie to na pewno podstawa. Ale czasami trudno nie myśleć jak pasuje pilnować kiedy masz dni płodne a kiedy nie. Ja postanowiłam ze będę się kochać co drugi dzień w dni płodne, ale nie będę myśleć czy czasami się udało czy nie. A w nastepnym cyklu spróbuję codziennie jak nie wyjdzie teraz we wrześniu. Tak jak martuska pisze, czasami sprawdza się seks codzienny. missy83 lubi tę wiadomość [link= [konto usunięte] Wysłany: 4 września 2015, 19:12 Ja z PCOS. 3,5 roku leczeń i starań w końcu natrafiłam na ginekologa, który przepisał mi Castagnus na owulację + Duphaston na ew zagnieżdżenie. Tabletki zaczęłam brać dokładnie 11 stycznia, a 14 stycznia współżyliśmy to był tylko ten jeden dzień w miesiącu a 30 zobaczyłam w końcu 2 kreski. Ciążę poroniłam ale pół roku później powiedziałam mężowi, że w tym cyklu zaczynam brac Castagnus bez starań a w nst już zaczynamy działać i udało się za 1 razem Nie zawiódł mnie Teraz staramy się o kolejną dzidzie narazie bez Castagnusa ale jak w tym cyklu nie wyjdzie to na pewno zacznę go brac Nusiaczek lubi tę wiadomość Jak zajść w ciążę: stres. Jeśli kobieta długo stara się o dziecko i wciąż myśli o tym, jak zajść w ciążę, stres to pierwsze, co powinna wyeliminować ze swojego życia. Warto zauważyć, że długotrwały stres może znacząco wpłynąć na płodność, blokując ją i nie pozwalając na zapłodnienie komórek jajowych. Wraz z 12 cykli 12 szans Lekarze doradzają, aby na starania się o ciążę przeznaczyć rok czasu, czyli 12 cykli miesiączkowych. Statystycznie, u zdrowej kobiety, co piąte jajeczko, zapłodni się. Oznacza to, że jedna kobieta na pięć zajdzie w ciążę w pierwszym miesiącu starań. Pozostałe pary będą próbować szans w kolejnych cyklach. Po roku 85 proc. par starania uwieńczy sukcesem czyli dwiema kreskami na teście ciążowym. Pozostałe 15 proc. będzie próbować dalej lub podejmie leczenie. Im szybciej, tym większe szanse na ciążę. Młodym łatwiej - Czasami wystarczy farmakologicznie podregulować owulację i para po kilku wizytach osiąga cel i wychodzi z gabinetu szczęśliwa. Efektywność terapii przy procedurach leczenia niepłodności w dużym stopniu zależy od wieku partnerów i momentu zgłoszenia się na leczenie. W Polsce nadal pokutuje myślenie, że jak para przed 30-tką stara się o ciążę i nie wychodzi, to i tak zakłada się, że jest jeszcze dużo czasu i można czekać, ewentualnie próbować uzyskać ciążę domowymi sposobami. To nie zawsze dobry pomysł. W przypadku, kiedy przyczyna niepłodności jest ewidentna, można łatwo ją wyleczyć. Jeśli mam do czynienia z parą młodą, która nie zwleka, tylko po roku bezowocnych starań zgłasza się na leczenie, wówczas proste, farmakologiczne metody leczenia dają dobre efekty - tłumaczy ginekolog-położnik, dr n. med. Grzegorz Południewski. Leki na płodność Do najpopularniejszych leków wspomagających płodność należą preparaty hormonalne stymulujące owulację i pobudzające jajniki do wytworzenia komórek jajowych. Zadaniem tych leków jest doprowadzenie do rozwoju i pęknięcia pęcherzyka. W przypadku zaburzeń jajeczkowania lekiem pierwszego rzutu jest stosowany w medycynie od ponad 45 lat cytrynian klomifenu, który pobudza wytwarzanie komórek jajowych. Klomifen najczęściej podaje się w przypadku nieregularnego rytmu krwawień miesięcznych, braku miesiączki, stwierdzonego obrazu ultrasonograficznego jajnika z pęcherzykami o wymiarze poniżej 10 mm, a także w stanach stresu, niepłodności z przyczyn idiopatycznych czyli o nieustalonej przyczynie i w przypadku zespołu policystycznych jajników (PCO). U ponad 70 proc. kobiet cierpiących z powodu PCO przyjmowanie klomifenu spowoduje rozpoczęcie owulacji. Po półrocznym leczeniu połowa kobiet z PCO zajdzie w ciążę. Cytrynian klomifenu to tabletki doustne, leczenie najczęściej rozpoczyna się 5 dni po miesiączce, trwa od 2 do 5 dni. W środku cyklu lekarz dodatkowo może zdecydować o podaniu zastrzyku, który stymuluje organizm do naturalnego wydzielania większej ilości hormonu luteinizującego, dzięki któremu jest możliwa owulacja. Podczas cyklu stymulowanego klomifenem przygotuj się do częstszych wizyt w gabinecie lekarza. Około 10-12 dniu cyklu wykonuje się kontrolne badanie ultrasonograficzne. W przypadku 60-80 proc. kobiet jajniki zareagują na leczenie i nastąpi prawidłowa owulacja. Podczas USG lekarz określi kiedy dokładnie pękną pęcherzyki i nastąpi owulacja. Odsetek ciąż wynosi ok. 20 proc. na cykl, z czego 70 proc. jest uzyskiwanych w trzech pierwszych cyklach leczenia. Po 6 cyklach stymulowanych klomifenem bez efektów dalsza terapia traci sens. - Wśród leków, które służą stymulacji owulacji króluje cytrynian klomifenu, ale również stosuje się gonadotropiny czyli te same leki, które podaje się podczas stymulacji do in vitro - mówi dr Południewski. Gonadotropiny (naturalne lub syntetyczne hormony przysadki mózgowej, które u kobiety uczestniczą w kontroli cyklu jajnikowego) podaje się w zastrzykach, ale zdecydowanie w mniejszych dawkach niż w przypadku przygotowania do procedury in vitro. Zazwyczaj zastrzyki przyjmuje się przez tydzień od 2-4 dnia cyklu. Jeśli są to zastrzyki w postaci tzw. penów, po przeszkoleniu przez pielęgniarkę, będziesz mogła je wykonywać sama lub poprosić o to partnera. Leczenie gonadotropinami stosuje się często w przypadkach zaburzenia funkcji układu podwzgórzowo-przysadkowego, gdy cytrynian klomifenu nie przyniósł oczekiwanego rezultatu. Podczas leczenia gonadotropinami, lekarz, w odpowiednim dniu cyklu, poprzez badanie ultrasonograficzne monitoruje liczbę wytwarzanych pęcherzyków. Kiedy pęcherzyki osiągną odpowiednie wymiary (ok. 17-20 mm średnicy) to jest to sygnał, że należy przyjąć jeszcze jeden lek w zastrzyku. Będzie to hormon HCG powodujący uwolnienie się komórki jajowej do płynu w pęcherzykach Graafa. Jeśli podczas kontroli na USG wszystko przebiegnie pomyślnie, wówczas owulacja nastąpi w czasie 36-48 godzin. Lekarz zaleci romantyczną kolację we dwoje. - Podczas stymulacji owulacji, kiedy inseminacja nie zastępuje stosunku płciowego, trzeba pamiętać o tym, że nadal nie omijamy biologicznych barier. Jednak kiedy mamy potwierdzoną drożność jajowodów i dobre wyniki partnera, jestem zwolennikiem, aby hormonalne stymulacje owulacji wykonywać. Jest duża szansa, że para zajdzie w ciążę w sposób naturalny, bez dużej ingerencji z zewnątrz. Niebezpieczeństwem stymulacji hormonami może jednak być ciąża mnoga. Naszym celem jest uzyskanie ciąży pojedynczej, co najwyżej bliźniaczej. Jeśli dochodzi do nadmiernego wzrostu liczby pęcherzyków stymulację przerywamy - podsumowuje dr Południewski. Prolaktyna do zbicia Jednym z pierwszych badań zalecanych kobietom podczas starań o ciążę jest badanie poziomu prolaktyny. Ten wydzielany przez przysadkę mózgową hormon, przybywa w organizmie podczas stresu. Hiperprolaktynemia to częste zaburzenie endokrynologiczne u kobiet w wieku rozrodczym. Zbyt wysoki poziom prolaktyny prowadzi do zaburzeń cykli miesiączkowych i owulacji. - Podczas stymulacji owulacji robimy wszystko aby stworzyć sytuację jak najbliższą prawidłowej fizjologii. Podwyższony poziom prolaktyny idący w parze z problemami owulacyjnymi nie jest zjawiskiem rzadkim. Hiperprolaktynemia jest jednym z elementów obniżających płodność kobiety. Stąd podczas farmakologicznej stymulacji owulacji do leczenia często wdrażamy preparaty prowadzące do obniżenia poziomu prolaktyny. W momencie kiedy pacjentka zachodzi w ciążę, leczenie przerywa się - tłumaczy dr Południewski. Czas nie jest sprzymierzeńcem W przypadku niepłodności o nieznanej przyczynie, u kobiet po 30 roku życia, lekarze rozważają przedwczesne wygasanie czynności jajników i zmniejszenie liczby pęcherzyków w jajniku. Pierwszą oznaką wygasania czynności jajników może być skrócona długość cykli miesiączkowych z powodu krótszej pierwszej fazy cyklu. - U osób, u których mamy do czynienia z wieloletnim wywiadem, bądź u par po 35 roku życia, farmakologiczne metody wspomagania płodności skracamy do kilku miesięcy. Wszystko dlatego, że ryzyko, że czas ucieknie jest zbyt duże. W wypadku osób późno startujących ze staraniami o dziecko, szybko wdrażamy leczenie głównie dlatego, że rezerwa jajnikowa u kobiety jest nie do odrobienia. W pewnym momencie zaniknie i próby terapii nie będą miały już żadnego sensu. Kiedy wyczerpie się pula pęcherzyków jajnikowych, wówczas nie ma możliwości przywrócenia funkcji jajnika - ostrzega dr Południewski. I dodaje: Jeśli po kilku miesiącach nie widzimy efektów leczenia farmakologicznego, podczas gdy u pacjentki obserwujemy występowanie owulacji, to nie ma sensu stymulować jej dalej i czekać, aż ona w naturalny sposób zajdzie w ciążę. Takie postępowanie tylko rozciąga okres terapii w czasie. Dla nas mocno ograniczającym czynnikiem jest upływ czasu. Coraz częściej zgłaszają się do gabinetu pary po 35 roku życia, a bywa, że jeszcze później. I w ich przypadku, przedłużanie w czasie terapii farmakologicznych, mija się z celem. Kiedy on musi się leczyć Nie podejmuje się stymulacji hormonalnej kobiety bez zbadania partnera. Tylko w przypadku kiedy wyniki nasienia mieszczą się w normie (przynajmniej 15 milionów plemników w mililitrze) leczenie farmakologiczne kobiety przyniesie efekty. Jednak bardzo rzadko zdarza się, żeby leki poprawiły parametry nasienia. - Niestety w większości przypadków terapia hormonalna u mężczyzn jest albo mało skuteczna, albo w ogóle nie daje żadnych pozytywnych rezultatów. Efekty leczenie hormonalnego u mężczyzn obserwujemy wówczas, kiedy mamy do czynienia z zaburzeniami hormonalnymi już od okresu dojrzewania. Podanie androgenów bądź hormonów podwzgórzowych daje szansę na uruchomienie prawidłowej produkcji plemników, ale to mały odsetek, może niecałe 2 proc. leczących się mężczyzn. Jeśli przyczyna obniżonej płodności mężczyzny nie jest ustalona, wówczas nie podejmuje się leczenia, bo do niczego nie doprowadzi. W takich przypadkach proponujemy inseminację lub in vitro - tłumaczy dr Południewski. Na rynku jest sporo preparatów mających poprawić parametry nasienia. W ich skład wchodzą antyoksydanty, witaminy, substancje zwiększające metabolizm w obrębie jąder. Badania wykazały, że stosowanie preparatów zawierających witaminy E i C, selen, cyn, karotenoidy, karnitynę i foliany w niektórych przypadkach rzeczywiście poprawia parametry nasienia. Jednak według dr. Południewskiego to nie wystarczy. - Samo poprawienie parametrów nie wszystko załatwia. Trudno jest ocenić na ile poprawa jakości nasienia po przyjmowaniu suplementów przekłada się na ilość ciąż. Taka forma leczenia zadziała, ale tylko wtedy, jeśli przyczyną słabych parametrów nasienia jest niedobór niektórych pierwiastków czy witamin - wyjaśnia ekspert. @ Kiedy inseminacja ma sens? Odpowiada endokrynolog Leczenie farmakologiczne nie powinno trwać dłużej niż pół roku. Jeśli po tym czasie, pomimo stymulacji owulacji, nie uzyskuje się ciąży, wówczas rozważa się inseminację lub in vitro. Dziękuję za konsultację dr n. med. Grzegorzowi Południewskiemu, który ma wieloletnie doświadczenie w leczeniu niepłodności. Więcej: @ Czy przed ciążą trzeba usunąć mięśniaki i nadżerki? Odpowiada pediatra Płodność jest związana z naszą dietą. Jedzenie organicznych warzyw, wystrzeganie się żywności przetworzonej, dostarczanie swojemu organizmowi pełnoziarnistych węglowodanów i wartościowego białka może nie wystarczyć. Okazuje się, że kobiety, które chcą zajść w ciążę powinny jeść różne produkty w zależności od etapu cyklu miesiączkowego. Dlaczego? Ze względu na „Wiesz co? W życiu są różne momenty: lepsze i gorsze, ale musimy umieć doceniać to, co zostało nam dane. Rozglądam się wokół i jest tyle osób, które od dawna starają się o dziecko i jakoś tak nie wychodzi. Mamy ogromne szczęście, musimy o tym codziennie pamiętać” – powiedziała do mnie kilka tygodni temu koleżanka, kiedy spacerowałyśmy w górach. To prawda, na co dzień przejmujemy się pierdołami, kłócimy, denerwujemy z byle powodu. Skupiamy się na tym, co złe, a zapominamy o tym, jak wiele dobrego nas temu dostałam wiadomość:Aniu, mam do Ciebie prośbę: czy mogłabyś stworzyć jakiś artykuł i wesprzeć ludzi, którzy starają się, a nie mogą mieć dzieci? Bo każdy cieszy się takim szczęściem, ale nie każdemu jest to dane tak po prostu…Kiedy podzieliłam się z Wami radosną nowiną, dostałam mnóstwo słów wsparcia, wspaniałych historii, które pokazują, że warto zmienić sposób myślenia i zdecydować się na założenie dopiero od czasu, kiedy zostałam mamą, nauczyłam się dobrze wykorzystywać czas. Wcześniej przepływał mi przez palce. Teraz mam więcej energii i siły. Mogę góry przenosić – było też sporo wiadomości, w których opowiadaliście mi o tym, jak bardzo czekacie na dziecko, jak smutno Wam z tego powodu, że mimo starań rodzina wciąż się nie powiększa. I dlatego dziś kilka słów na ten mieliśmy ogromne szczęście, że Albatros tak szybko pojawił się na horyzoncie. Czasem stoję przed lustrem, patrzę na rosnący z dnia na dzień brzuch i myślę sobie: „Jak to się stało? Jakim cudem udało mu się tak szybko zmienić mój sposób myślenia?”. On, nie dalej jak dziś, rzucił pieszczotliwie. „Boże, kto by pomyślał, że taki kawał dziewuchy uda nam się tak szybko zmontować. I to jeszcze, że taką upartą Pannę Annę namówiłem”. Ale czasem w życiu tak jest. Przychodzi ktoś, kto sprawia, że porzucasz wszystkie swoje dotychczasowe przekonania. Ktoś, kto dodaje Ci wiary we własne możliwości i odwagi do tego, by robić swoje. fot. pracę na etacie, choć zaledwie kilka tygodni wcześniej zdążyłam ją zmienić. Ludzie pukali się w czoło i patrzyli na mnie jak na wariatkę. Od dawna marzyłam o tym, by założyć własną firmę, ale ciągle mówiłam sobie, że to jeszcze nie ten moment, że jeszcze trzeba poczekać. Chwilę później spakowałam walizki i wyprowadziłam się z mojej ukochanej Warszawy. Zanim zdążyłam się odnaleźć w nowej sytuacji, padło hasło „dzieci”. Śmieję się, że nawet nie miałam czasu się zastanowić. Ale może i lepiej, bo w przypadku takich osób jak ja, to jedyna droga: nie dać czasu na myślenie. Bo czy fakt, że decydujesz się na to, by założyć z kimś rodzinę po 10 latach bycia razem daje większą pewność co do słuszności podjętej decyzji? Znam tyle par, które były ze sobą długo, wzięły ślub i rozwiodły się ze sobą po roku. To nie w latach jest pies pogrzebany, a w dojrzałości. Mam wrażenie, że im człowiek jest starszy, tym więcej wie. O świecie, o innych, ale przede wszystkim o sobie. Wiesz, co lubisz, a czego nie. Wiesz, czego oczekujesz od życia, jakie są Twoje priorytety. Zdajesz sobie sprawę z tego, co jest dla Ciebie fundamentalne, a na co możesz przymknąć oko, bo ideałów nie ma. Wcześniej, tylko myślisz, że wiesz… I owszem, możesz mieć to szczęście, że już na początku swojej drogi spotkasz kogoś, kto dojrzeje razem z Tobą i będzie właśnie tą osobą. Ja tak nie miałam. A potem najtrudniejsze zadanie: pielęgnacja. Bo miłość nie trwa tak po prostu, nie jest nam dana. To proces, który wymaga od nas cierpliwości, wyrozumiałości i pracy. Oby starczyło nam na to sił. „Macie ogromne szczęście: podobne podejście do wielu kwestii, wspólną pasję, lubicie się jako ludzie. Nie spieprzcie tego” – powiedział nam ostatnio starszy kolega. Będziemy się starać tym bardziej, że nie jesteśmy już sami we dwoje. Że nie można przy pierwszej lepszej kłótni o pierdoły tak po prostu trzasnąć drzwiami i powiedzieć: „Spadaj! Pakuję się i zaczynam wszystko od nowa”.Nasza droga choć piękna od początku była trudna. Na każdym kroku wymagała szybkich i bardzo ryzykownych decyzji i zazwyczaj to ja je musiałam podejmować. Kiedy padły słowa „Chcę mieć z Tobą dzieci”, kilka tygodni później spóźniał mi się okres. Test ciążowy pokazał dwie kreski. Nie wierzyłam. Zrobiłam drugi i trzeci – to samo. Szok. Od razu? Tak po prostu? Byłam tak zaskoczona, że cała ta radość mieszała się z lękiem, niepokojem, obawą o to, co będzie dalej. Spodziewałam się, że to dłużej potrwa, przynajmniej kilka miesięcy. Że będę miała czas na to, żeby sobie wszystko jakoś poukładać w głowie, a tu nie. Ale mimo tych wszystkich obaw, radość, jaką wtedy poczułam, nie była podobna do żadnej innej. Raptem poczułam się taka…spełniona. Tak, to dobre słowo, choć nigdy wcześniej nie przyszłoby mi do głowy, że ciąża może dać mi takie emocje. Zawsze czerpałam radość z pracy, bloga, z biegania. Dwa dni później pojawił się ogromny ból brzucha. W łazience czekała na mnie bardzo niemiła niespodzianka. „Poronienie biochemiczne” – usłyszałam od lekarza. „To się zdarza bardzo często, kobiety nawet nie wiedzą, że doszło do zapłodnienia, myślą, że pojawił się spóźniony okres”. Ale nie miało to dla mnie znaczenia, czy to się zdarza często czy rzadko. Nie obchodziło mnie to, czy myślałam, że jestem w ciąży przez dwa dni czy przez kilka tygodni. Było mi tak przykro, tak źle, że właściwie nie da się tego opisać. Dzień później czekało mnie dużo pracy, spotkań z ludźmi, musiałam szybko się zebrać w sobie i nie przejmować. Na skutek zmian hormonalnych w ciągu dwóch dni waga podskoczyła o 3kg! Byłam cała opuchnięta, a do tego wszystkiego smutna. Wyglądałam źle, a czułam się jeszcze gorzej. Ostatnią rzeczą na jaką miałam ochotę, były wspólne treningi, spotkania, ale trzeba było się zebrać i stanąć na wysokości zadania. Pojechać na duży event, uśmiechać się i zarażać pozytywną energią. Jakoś razem to ja naładowałam się pozytywnie tym, co dostałam od ludzi i momentalnie później znowu byłam w ciąży. Pierwsze tygodnie stresowała mnie każda wizyta w toalecie. Tym razem wszystko zagnieździło się jak trzeba i brzuch rośnie, oby tak dalej. Śmieję się, że od momentu, kiedy podejmujesz decyzję, że chcesz zostać mama, nie przestajesz się stresować. Najpierw martwisz się, czy zajdziesz w ciążę, później czy ją utrzymasz, stresujące jest każde badanie, potem poród. Ale prawdziwy lęk zaczyna się wtedy, gdy dziecko przychodzi na świat. Każda choroba, upadek, przechodzenie przez ulice, późniejszy powrót do domu, rozładowany telefon – nawet nie chcę jeszcze o tym myśleć;)Chciałam Wam o tym powiedzieć, bo dzięki temu przykremu doświadczeniu bardzo dużo w moim życiu się zmieniło. Zobaczyłam, że mam obok siebie cudownego partnera, na którego mogę liczyć bez względu na to, czy jest dobrze, czy źle. Dotarło do mnie, że mimo wielu obaw, dojrzałam do tego, by być mamą, że tego chcę i co więcej, chcę tego właśnie z nim, bo to on jest ojcem moich dzieci. Jestem w stanie sobie wyobrazić, co czują kochający się ludzie, którzy starają się o dziecko, a ono wciąż nie przychodzi. Wiem, z jakim rozczarowaniem musi się spotykać kobieta, która stwierdza, że znowu ma okres. Wyobrażam sobie jak frustrujące musi być to, kiedy wszystkie badania są w porządku, a Albatrosa ani śladu. Wiem, jak boli, kiedy tracisz wiele par, które całe lata starały się o dziecko i do niektórych szczęście zapukało po roku, do innych po czterech latach, a do jeszcze innych aż po sześciu. „Śmieję się, że dużo łatwiej wstawało mi się do córki w nocy, bo czekałam na nią tyle lat” – powiedziała mi ostatnio koleżanka, która nigdy się nie poddała mimo wielu niepowodzeń. Moja mama też czekała na mnie wiele lat. „Czego ja nie próbowałam! Nawet jarzębinę zaczęłam jeść, bo gdzieś wyczytałam, że to może pomóc” – śmieje się dziś i mówi, że któregoś dnia to się po prostu ja też życzę Wam tego, żebyście się nigdy nie poddawały, nie przestawały wierzyć, nie frustrowały się. Bo raptem okazuje się, że człowiek wrzuca na luz i wszystko samo się dzieje, a w innym przypadku trzeba pomóc losowi: raz, drugi, trzeci, aż do skutku. Tak czy siak jesteśmy silne i zniesiemy wiele, a jeśli do tego mamy przy sobie kochających partnerów, to już w ogóle możemy przenosić góry!Będzie dobrze – ja w to wierzę! U osób z zaburzeniami immunologicznymi dochodzi do nieprawidłowych reakcji, które upośledzają funkcjonowanie komórek rozrodczych i mogą powodować zaburzenia w procesie zapłodnienia oraz niewyjaśnione straty wczesnych ciąż - wyjaśnia dr n. med. Wojciech Sydor, immunolog z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej
Postów: 356 106 Witam Was bardzo serdecznie! Chciałabym dowiedzieć się od Was jakie leki w końcu Wam pomogły zajść w ciąże? JA zmieniłam lekarza. Staramy się o dziecko ponad 2 lata. 6 cykli z CLO kolejne z GOnaf F i ciągle nic. przerwa- ciąża naturalna - poronienie w 16tc zmieniłam lekarza i znowu podaje mi CLO z ovitrelle i duphaston. Czy nie uważacie, że jeśli lek CLO nie pomógł mi w zajśćiu w ciąże to może jednak lekarz powinien zastosować u mnie inny lek? wypróbować coś nowego? u mnie problem tkwi w tym że ma cechy PCOS. Wiele pęcherzyków, brak owulacji bez leków.... JAkie leki Wam pomogły? mam niedługo kolejną wizytę i chcę mojego lekarza podpytać o możłiwość spróbowania innych leków... od razu proszę nie odbierajcie mnie źle... ja po prostu opadam już z sił i szukam ratunku w innych lekach... szukam sposobu by w końcu mieć dziecko! Postów: 1359 790 Może zanim znowu będziesz brała leki warto się przebadać pod kątem bakterii (jeśli do tej pory tego nie zrobiłaś). Mogą być one przyczyną poronienia, albo trudności z zagnieżdżeniem się dzidziusia. Lekarz powinien ocenić, dlaczego do tej pory nie doszło do ciąży mimo leków, bo myślę, że PCOS może tu nie być jedyną przyczyną. Można też przebadać krzepliwość, bo trombofilia też może skutkować poronieniem. Nie wiem, jakie badania miałaś dotychczas więc trudno mi coś Ci podpowiedzieć. AgnieszkaH 35 lat Starania od 2014r. 4 Cykle stymulowane 😢 3 IUI 😢 1 IVF ICSI 2 komórki - 1 zarodek - ET 3-dniowca 😢 2 IVF ICSI+MACS 6 komórek - 3 blastki 😍 Pół roku leczenia ureaplasmy. Skutecznie💪 1 FET Embryoglue+Accofil+Encorton - 7tc puste jajo 💔 2 FET Embryoglue+Accofil+Encorton😭 3 FET Accofil+Embryoglue😭 KONIEC STARAŃ Z POMOCĄ MEDYCZNĄ NA BARDZO DŁUGO LUB NA ZAWSZE Problemy: immunologia, cienkie endometrium (stany zapalne), słabe komórki, PAI-1 hetero, zrosty, mięśniak śródścienny itd... KIR Bx bez implantacyjnych, mąż C1C2 Ja brałam CLO, które raz wywoływało owulację raz nie, a jak trafiłam do lekarzy zajmujących się leczeniem niepłodności to obydwoje się za głowy chwycili, kto mi, przy takim obrazie jajników dał CLO A sprawdzałaś, czy pęcherzyki ci pękają? Bo ja jestem przypadkiem, że mimo, iż jestem stymulowana Puregonem i dostaję na pękniecie Ovitrelle to niestety nic mi nie pęka, ale też nie zamienia się w torbiele na szczęście A tak w ogóle zaleca się stosować CLO tylko 6 cykli, jeśli nie pomogło, to trzeba szukać innych sposobów. Pamiętaj również o tym, że CLO upośledza endometrium, więc owulkę możesz mieć, ale twoje endo nie będzie gotowe na przyjęcie maluszka. Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 sierpnia 2016, 10:48 Postów: 3207 1962 Ja nie miałam owulacji bo pęcherzyki mi rosły do max 15 mm i sie kurczyły. Żaden lekarz tego nie wykrył bo uważali że mam książkowe cykle. Ja też nie podejrzewałam cykli bezowulacyjnych bo mierzyłam temp. sprawdzałam dokładnie śluz i wszystko szło książkowo w każdym cyklu. Śluz był piekny i ładny skok temp. w każdym cyklu ok 13 dc. Wszystko na oko szło idealnie a jednak owulki niemiałam i wyszło to dopiero jak 5 czy 6 lekarz zlecił monitorowanie owulacji i wyszło to o czym wspomniałam na początku. Zlecił mi badanie prolaktyny +prolaktyna po obciążęniu. Prl podstawową miałam w normie ale po obciążeniu wyszła 24x wyższa i bo bromergonie owulacja wróciła. Wiele lekarzy nie praktykuje badania i leczenia prl po obciążeniu twierdząc że to sztucznie podniesiona i nie ma wpływu. U mnie to był powód braku owulacji i braku ciązy przez 7 lat. lekarz mi mówił że jeżeli po obciążeniu prl jest bardzo wysoka (podobno do 5x wyższa od podstawowej może być ale nie jestem dokładnie pewna czy do 5 x czy mniej ale raczej max 5x) to np. stres nerwy i inne podobne sytuacje tak samo ją podnoszą jak metoclopramid i może dochodzić do zaburzeń owulacji jak było u mnie. 7 lat walki o Ciebie Kruszynko... (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze Postów: 356 106 AgnieszkaH wrote: Może zanim znowu będziesz brała leki warto się przebadać pod kątem bakterii (jeśli do tej pory tego nie zrobiłaś). Mogą być one przyczyną poronienia, albo trudności z zagnieżdżeniem się dzidziusia. Lekarz powinien ocenić, dlaczego do tej pory nie doszło do ciąży mimo leków, bo myślę, że PCOS może tu nie być jedyną przyczyną. Można też przebadać krzepliwość, bo trombofilia też może skutkować poronieniem. Nie wiem, jakie badania miałaś dotychczas więc trudno mi coś Ci podpowiedzieć. badania pod kątem bakterii, czy mogłabyś wskazać jakie to są mniej więcej badania? krzepliwości nie miałam badanej. Bardzo dziękuję za odzew! Postów: 356 106 MedA wrote: Ja brałam CLO, które raz wywoływało owulację raz nie, a jak trafiłam do lekarzy zajmujących się leczeniem niepłodności to obydwoje się za głowy chwycili, kto mi, przy takim obrazie jajników dał CLO A sprawdzałaś, czy pęcherzyki ci pękają? Bo ja jestem przypadkiem, że mimo, iż jestem stymulowana Puregonem i dostaję na pękniecie Ovitrelle to niestety nic mi nie pęka, ale też nie zamienia się w torbiele na szczęście A tak w ogóle zaleca się stosować CLO tylko 6 cykli, jeśli nie pomogło, to trzeba szukać innych sposobów. Pamiętaj również o tym, że CLO upośledza endometrium, więc owulkę możesz mieć, ale twoje endo nie będzie gotowe na przyjęcie maluszka. Pękają po ovitrelle i niby endo zawsze mam dobre.... Postów: 356 106 JEśli chodzi o badania to mialam prolaktyne, testoteron, thf fsh i te inne tarczycowe, amh w normie, glukoza o dwie jednostki tylko w górę, Igm, IGa wszystko w normach. Jedyne noby co to ten brak owulacje i pęcherzyka dominującego, ale przy lekach owulacja jest a ciąży nadal brak. Jedyne co mnie zastanawia to 10 dni po rzekomej owulacji miałam progesteron 6,67 nh/ml to trochę chyba niski jak na owulację odbytą? Mam monitoringi, zawsze 1 pęcherzyk, zastrzyk podawany przy 19mm i owulacja potwierdzona monitoringiem. Mąż ma suuper wyniki. A ciąży nadal nie ma (( Tylko jedno poronienie... od samego początku coś było nie tak bo dzieciątko było za malutkie Postów: 3207 1962 czekającanacud wrote: Jedyne co mnie zastanawia to 10 dni po rzekomej owulacji miałam progesteron 6,67 nh/ml to trochę chyba niski jak na owulację odbytą? Mam monitoringi, zawsze 1 pęcherzyk, zastrzyk podawany przy 19mm i owulacja potwierdzona monitoringiem. No to masz niedomogę ciałka żółtego. Progesteron NIE jest wyznacznikiem owulacji mimo że niektórzy lekarze tak twierdzą. Mnie kiedys wytłumaczył to lekarz który zajmuje się leczeniem niepłodności ok 20 lat i był na szkoleniu w USA dot. leczenia niepódności i on mi mów że wysoki progesteron świadczy o tymże ciałko żółte dobrze pracuje. Ja np. miała prog. 15-19 przy cyklach bezowulacyjnych!!! i inni tweierdzili że mam owulację i przez ich diagnozy 7 lat nie byłam w ciąży bo jak miałam zajśc skoro owulacji nie miałam a progesteron książkowy. I to poronienie tez mogło być spowodowane niedomoga ciałaka żółtego i zachamowaniem wzrostu i rozwoju dziecka. Powinni Ci dac Luteinę. 7 lat walki o Ciebie Kruszynko... (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze Postów: 8014 6907 Letrozol zamiast clo można by spróbować
\n \n \nco pomogło wam zajść w ciążę
mam już 4 letnie dziecko a teraz chcę drugie i nie mogę zajść. Prubowaliśmy wszystkiego. nie mogę zajść w ciążę co robić? Przez Gość blenkitna, Wrzesień 24, 2004 w Ciąża
Ile z was stara się o zajście w ciąże i się wam nie udaje? Ile z was przechodzi przez tek kołowrotek emocji co miesiąc w oczekiwaniu, że może tym razem okres sie spóźni i okaże się, że jesteście w ciąży? Mój mąż pilnuje kalendarzu bardziej niż ja. Ja wiem kiedy ma dni płodne więc nie muszę na kalendarzyk zwracać uwagę. W sumie to ja wogóle nie stosuję kalendarzyka ale mamy w kuchni jeden duży to mój mąż sobie zapisuje kiedy mam okres i liczy dni. Z jednej strony jest to może słodkie, że się stara itp. Ale dla mnie jest to męczące. Podczas jednej z video rozmów z naszą lekarką prowadzącą, dowiedzieliśmy się ze na naturalne zajście w ciąże mamy znikowe szanse i będziemy potrzebowali In-vitro aby moglibyśmy być rodzicami. Jakoś to zapamiętałam sobie, jakoś to mi utkwiło w głowie i tak mi zostało. Ja chcę aby ten seks był zabawą, pocuciem bliskości i miłości. Nie chę aby był to obowiązek czy rytułał. W przeciwnym wypadku wydaje mi się, że po jakimś czasie, kiedy nie zajdę w ciążę po raz kolejny stracę nadzieję i jakoś wszystko się w związku nazym zmieni. A tego bym nie chciała... Dzisiaj próbowałam wytlumaczyć mojemu mężowi, że takie pilnowanie mnie odpędza i powoduję że się źle czuję i nie mam ochoty na baraszkowanie. Próbowałam mu wytłumaczyć jaki jest to emocjonalny bagaż i jak bardzo mnie to dołuje. Nie wiem czy mi się udało i czy to jakieś wyniki poniosło. Ale trudno jest mi o tym mowić bo wiem, że on chce dobrze. I to mnie chyba najbardziej boli. Ja wiem, że zawsze jest nadzieja, i że zawsze trzeba dobrze myśleć.. Ale takie 'dobre myślenie' doprowadziło mnie do załamania nerwowego 2 lata temu i nie chę przez to po raz drugi przechodzić. Nie mogę zrozumieć tej niesprawiedliwości na tym świecie, że jedna kobieta nie może mieć dzieci, nie ważne jak bardzo by chciała bym mamą; a druga będzie rodzić jedno za drugim i albo je wyrzuci, albo zostawi albo sie wyskroba :( to tak bardzo boli, kiedy się wie, że tak się dzieje a ty, jako osoba która pragnie być mamą z całego serca nie może. Wiem, że są domy dziecka i można adoptować. Jest to jeden z moich kolejnych kroków jakie będę stawiać jak sie IVF nie uda. Jak na razie walczę sama z soba aby się nie poddawać i dalej mieć nadzieję.. Ale czy wytrwam długo? Tego nie wiem... Weronika
Zazwyczaj zakłada się, aby dodatkowe witaminy, minerały i uzupełnienie codziennej diety wprowadzić ok. 3 miesięcy przed planowaniem zajścia w ciąże, a niektóre składniki warto wprowadzić nawet już wcześniej, jak np. kwas foliowy, który korzystnie jest przyjmować pół roku przed poczęciem dziecka. Jednak pierwszym krokiem jest
To wydaje się takie proste – aby począć dziecko należy być zdrowym i uprawiać seks. Ale co jeśli to nie wystarcza? Oto 10 sposobów na ułatwienie zajścia w w dni płodneCzęste uprawianie seksu to nie wszystko. Tak naprawdę kobieta jest płodna zaledwie przez 3-5 dni w miesiącu. Dlatego obserwacja cyklu miesiączkowego to podstawa. Ale skuteczne jest również wsłuchanie się w swoje odczucia. Hormony robią swoje i w cyklu miesiączkowym to właśnie w czasie dni płodnych, kobieta ma ochotę na seks. Czuje się wtedy atrakcyjna, jej strefy intymne są dobrze nawilżone i ukrwione. Wówczas ochota na seks się zwiększa, ale również istnieją większe szanse na z seksu nie jest bez znaczenia w kwestii starań o dziecko. To nie tylko kwestia działania neuroprzekaźników, ale także metoda na mechanicznie popchnięcie nasienia partnera w kierunku macicy. Temu służą towarzyszące kobiecemu orgazmowi skurcze. I przypomnijmy – metod na osiągnięcie orgazmu jest wiele, nie ma znaczenia, jaki sposób u danej kobiety jest najskuteczniejszy. Nie ma lepszych i gorszych z miłościKiedy uprawiamy seks z miłości mamy o wiele większe szanse na zajście w ciążę. Wszystko za sprawą oksytocyny. Hormon miłości i przywiązania sprzyja 3 razy w tygodniuChoć do zajścia w ciążę wystarczy seks w dni płodne, to jakość nasienia mężczyzny obniża się jeśli nie uprawia on seksu. Optymalnie dla utrzymania świeżości i jakości ejakulatu jest wytrysk 3 razy w tygodniu. Nie musi być to seks genitalny, ale ważne jest, aby pobudzać układ rozrodczy do stałej seksu oralnego w dni płodnePlemniki w spermie są dość wrażliwe na działanie czynników zewnętrznych. Enzymy ze śliny mogą wpłynąć szkodliwie na środowisko, w którym będą funkcjonować plemniki. Dla zwiększenia szans na zapłodnienie warto zrezygnować z seksu oralnego przez stosunkiem używekUżywki obniżają płodność. W szczególności papierosy, alkohol i narkotyki. Im zdrowszy tryb życia, tym jakość komórek rozrodczych jest lepsza. Podobnie ze sprawnością jest czynnikiem wpływającym negatywnie na organizm ludzki. Dlatego może obniżać szanse na poczęcie dziecka. Może być to związane nie tylko z obniżeniem sprawności seksualnej mężczyzny, ale także z szansami na zapłodnienie po stronie kobiety. Organizm wie co robi. Jeśli poziom hormonów stresu jest zbyt wysoki, do zapłodnienia nie z grupy B oraz witamina ESuplementacja tych witamin może być pomocna. A niedobory mogą utrudniać zajście w ciążę. Suplementować te witaminy powinno oboje masa ciałaBadania udowadniają, że nieprawidłowości w BMI obniżają płodność. Dotyczy to wahań w obydwie stronyzarówno zbyt niskie jak i zbyt wysokie BMI utrudnia poczęcie dziecka. Sprawa dotyczy obydwojga z wiesiołkaOlej z wiesiołka zawiera kwas omega-6, czyli kwas gamma linolenowy, w skrócie GLA. Uczestniczy on między innymi w syntezie prostaglandyn. Są to hormony obecne w nasieniu mężczyzny, które po dotarciu do macicy wywołują skurcze. To umożliwia plemnikom łatwiejsze dotarcie do komórki jajowej. Olej z wiesiołka ma wpływ na kondycję szyjki macicy, zwiększa jej elastyczność, a także powoduje polepszenie się właściwości śluzu obecnego w drogach rodnych kobiety.
W tym celu może Pani obserwować śluz, jak w metodzie Billingsa (opis znajdzie Pani w internecie), lub wykonywać testy owulacyjne. Współżyć należy nie częściej niż 2-3 razy w tygodniu, z przerwami. Współżycie codzienne zmniejsza szanse na ciążę. Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi Coraz więcej par decydujących się na dziecko szuka odpowiedzi na pytanie „co pomaga zajść w ciążę?”. Okazuje się bowiem, że zajście w ciążę nie jest wcale takie łatwe, jakby mogło się wydawać. Szczególnie dużym zaskoczeniem może być to dla par, które przez wiele lat skupione były na unikaniu ciąży. Czy zajście w ciążę naprawdę jest takie trudne? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie i inne: „dlaczego nie mogę zajść w ciążę?”. Przede wszystkim warto wiedzieć, że szanse na zajście w ciążę w jednym cyklu dla zupełnie zdrowej pary (nie mającej żadnych problemów z płodnością), która kocha się w dni płodne wynoszą około 15%-20%. Oznacza to, że nie każde współżycie w dni płodne zakończy się ciążą, mało tego nawet w połowie przypadków nie dojdzie do zapłodnienia! Ponadto należy wziąć pod uwagę, że niestety coraz mniej par należy do tej szczęśliwej grupy „zupełnie zdrowej pary”. Szybki tryb życia i dieta bazująca na produktach wysoce przetworzonych, zwiększone zanieczyszczenia powietrza lub chociażby późniejszy wiek starań o dziecko mają negatywny wpływ na funkcjonowanie gospodarki hormonalnej zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. W większości przypadków na szczęście nie oznacza to bardzo poważnych problemów z płodnością, a jedynie jej zachwianie. U kobiety mogą to być częściej występujące cykle bez owulacji, a w przypadku mężczyzny lekko obniżone parametry niesienia, które jednak sprawiają, że aby zajść w ciąże potrzeba trochę więcej czasu niż jeden lub dwa miesiące. Co zatem pomaga zajść w ciążę? Przygotowaliśmy dla ciebie 10 sprawdzonych porad. 1. Poznaj swoje dni płodne i czas wystąpienia owulacji Wiedza dotycząca kiedy powinniście współżyć, aby zajść w ciążę to podstawa. W cyklu miesiączkowym zdrowej kobiety jest zaledwie kilka dni, w których współżycie może zakończyć się ciążą. Jest to okres tuż przed owulacją i w trakcie jej trwania. Czas ten wynika ze średniej żywotności plemników, który wynosi około 4-5 dni – tyle mogą one przeżyć (czekając na uwolnioną w trakcie owulacji komórkę jajową), jeśli oczywiście mają zapewnione przyjazne otoczenie, czyli śluz płodny macicy. Komórka jajowa uwalniana podczas owulacji jest zdolna do zapłodnienia przez około 24 godziny. Te kilka dni w cyklu, które są szansą na zapłodnienie, nie są wcale długim okresem. Warto zatem poznać kiedy kobieta ma dni płodne. Jak to zrobić? Najprostszy i najbardziej wiarygodny sposób to obserwacja własnego ciała. Ciało kobiety wysyła wiele sygnałów, które mogą potwierdzić wystąpienie dni płodnych, może nam w tym również pomóc kalkulator dni płodnych. Na co warto zwracać uwagę? ☑Śluz szyjkowy – najprostsza i niewymagająca żadnego wysiłku jest obserwacja śluzu szyjkowego. Gdy śluzu robi się więcej, staje się on przejrzysty i rozciągliwy oznacza to, że zbliżają się dni płodne. ☑Pomiar temperatury ciała – codzienny pomiar porannej temperatury, o stałej godzinie i w tym samym miejscu ciała, pomoże ci określić, czy owulacja w danym cyklu wystąpiła i jeśli tak to kiedy. Jeśli w danym cyklu dojdzie to owulacji, to tuż po jej wystąpieniu temperatura ciała wzrośnie, o około 0,2 stopni Celsjusza i pozostanie na wyższym poziomie do końca cyklu. Przy interpretacji temperatury i wyznaczeniu owulacji warto wspomóc się internetowymi kalendarzami owulacji, które po wpisaniu temperatury wyrysują wykres temperatur oraz wyznaczą na nim najbardziej prawdopodobny termin owulacji. ☑Obserwacja dodatkowych objawów mogących świadczyć o zbliżającej się owulacji – ciało przygotowujące się do owulacji wysyła sygnały, które często powtarzają się z cyklu na cykl np. kłucie jajników, wrażliwość piersi lub zwiększone libido. ☑Testy owulacyjne – aby wyznaczyć dni płodne możesz również skorzystać z testów owulacyjnych, które mierzą poziom hormonu LH. ☑Kalkulacja – aby wyznaczyć orientacyjny termin wystąpienia dni płodnych możesz zrobić również prostą kalkulację stosując łatwy wzór – średnia długość cyklu minus 14 dni. Przykładowo, jeśli twoje cykle trwają średnio 31 dni to do owulacji najprawdopodobniej dochodzi mniej więcej w okolicach 17 dnia cyklu (31-14=17). 2. Co za dużo to nie zdrowo – optymalizuj częstotliwość współżycia Te 10 porad może zmienić wasze życie / fot. materiały prasowe Wbrew intuicji zasada „im więcej, tym lepiej” nie jest do końca prawdziwa, jeśli chodzi o starania o ciążę. Plemniki muszą mieć czas, aby się zregenerować. Ma to szczególnie duże znaczenie gdy parametry nasienia są obniżone (o czym często nie wiemy), czyli jeśli liczba albo jakość plemników jest poniżej normy. Nie należy również kochać się zbyt rzadko lub powstrzymywać się przed współżyciem na długo przed dniami płodnymi (najlepiej nie dłużej niż 4-5 dni), ponieważ wówczas plemniki są „starsze” i maja gorsze parametry. Optymalna częstotliwość współżycia, to co drugi dzień przed dniami płodnymi, a codziennie podczas dni najbardziej płodnych (okołoowulacyjnych). 3. Umiarkowany wysiłek fizyczny pomaga w zajściu w ciążę Według wielu badań wysiłek fizyczny zdecydowanie pomaga zajść w ciążę. Sprawia, że nasze ciało i tym samym układ rozrodczy jest lepiej dotleniony (warto zadbać o ruch w szczególności w pierwszej fazie cyklu miesiączkowego, przed owulacją). Regularne ćwiczenia mają również pozytywny wpływ na funkcjonowanie gospodarki hormonalnej. Tutaj jest jednak istotny warunek – wysiłek fizyczny nie może być zbyt intensywny, bo może odnieść odwrotny skutek i na przykład przy dużym obciążeniu organizmu może powstrzymać owulację. Najbardziej korzystne są regularne, umiarkowane ćwiczenia (np. aerobowe) trzy razy w tygodniu po 30-60 minut. 4. Kontroluj wagę ciała Zarówno nadwaga, jak i niedowaga dość mocno obniżają szanse na zajście w ciążę. Nadwaga może prowadzić do nadprodukcji estrogenu, co bezpośrednio może powodować nieregularne cykle, czy rzadziej występujące owulacje. Z kolei niedowaga też nie jest korzystna – kobieta, aby prawidłowo owulować musi posiadać co najmniej 20% tłuszczu. Zbyt niska waga może hamować owulację. 5. Dieta wspierająca płodność Dieta ma olbrzymi wpływ na gospodarkę hormonalną człowieka. Jeśli chciałabyś naturalnie wesprzeć starania o ciążę, zadbaj o prawidłową dietę. Niedobory niektórych składników odżywczych mogą skutecznie obniżać płodność. Podczas starania o dziecko powinnaś w szczególności zadbać o takie składniki jak: ☑Białko, potrzebne do produkcji nasienia i komórek jajowych, znajdziesz w takich produktach jak ryby, mięsa, warzywa strączkowe, orzechy i nasiona. ☑Witaminy z grupy B, czyli produkty pełnoziarniste, płatki owsiane, jaja, chude mięso, śledź, makrela, łosoś, pstrąg. Witamina B1 odpowiada za prawidłowy przebieg owulacji, a witamina B6 jest niezbędna w produkcji hormonów żeńskich. ☑Cynk – jest ważny, ponieważ między innymi poprawia przyswajanie witaminy B6, zapewnia prawidłową budowę endometrium. Znajdziesz go w migdałach, tofu, soi, kiełkach zbóż. Cynk jest również bardzo ważny w diecie mężczyzny, ponieważ jest niezbędny do produkcji nasienia. ☑Kwas foliowy – niedobór zwiększa ryzyko wystąpienia wad wrodzonych układu nerwowego u dziecka, dodatkowo badania sugerują również że zwiększona dawka kwasu foliowego skutecznie zwiększa szanse na ciąże. ☑Żelazo – niedobory mogą powodować problemy z owulacją. Cennymi źródłami żelaza są cielęcina, wołowina, fasola, soczewica. Wchłanianie żelaza zwiększa witamina C. Warto zatem stek wołowy, popić sokiem pomarańczowym. Czytaj koniecznie: Najsilniejsze afrodyzjaki, czyli co jeść przed seksem 6. Unikaj lubrykantów Starając się o dziecko zrezygnujcie z lubrykantów, większość z nich jest szkodliwa dla plemników, zabija je. Niekorzystnie działa również ślina, której również nie należy stosować do nawilżania okolic intymnych podczas stosunku. 7. Kilka zakazów dla partnera Co pomoże zajść w ciążę? / fot. materiały prasowe Jest kilka rzeczy, których w szczególności podczas przedłużających się starań o ciążę twój partner powinien unikać, są to: ☑Nadmiar alkoholu. Najlepiej ograniczyć alkohol do dwóch drinków dwa razy w tygodniu. ☑Przegrzewanie jąder – najlepiej zrezygnować z sauny, trzymania laptopa na kolanach, podgrzewanych siedzeń. ☑Palenie papierosów – palenie obniża parametry nasienia, a dodatkowo zwiększa ryzyko genetycznych mutacji spermy. ☑Zbyt częsta jazda na rowerze – ważny jest dobór siodełka tak, aby przenosić ciśnienie z jąder na pośladki. ☑Unikać zbyt obcisłej bielizny. 8. Poznaj swoje cykle Oprócz znajomości dni płodnych, warto, abyś również przyjrzała się bliżej swoim cyklom miesiączkowym. Jest to szczególnie ważne w przypadku przedłużających się starań. Wiele nieprawidłowości, które mogą być powodem niepowodzeń możesz zaobserwować samodzielnie. Jednym z najczęściej pojawiających się pytań w polskim internecie jest „jak długo po owulacji można zajść w ciążę?”. Wyjaśniamy, na co zwracać uwagę. Ważna jest długość cykli miesiączkowych (cykle nie powinny być krótsze niż 21 dni i dłuższe niż 35 dni), ☑Obecność owulacji – sprawdź, czy w cyklu dochodzi do owulacji ☑Termin owulacji – zweryfikuj w którym dniu cyklu dochodzi do owulacji (tutaj pomocny jest pomiar bazowej temperatury ciała). Zarówno zbyt wczesna jak i zbyt późna owulacja nie sprzyja zajściu w ciążę. ☑Długość fazy lutealnej – czyli liczby dni jaka upływa pomiędzy owulacja a kolejną miesiączką (nie powinna być krótsza niż 10 dni i dłuższa niż 15). 9. Ciesz się seksem Żadne liczby nie oddadzą stu procentowej satysfakcji i zaangażowania / fot. Fotolia Warto wiedzieć, że wiele teorii dotyczących pozycji sprzyjających zajściu w ciążę lub pozycji przyjmowanych po stosunku (np. słynne świece mające ułatwić transport nasienia do macicy) nie mają potwierdzenia w badaniach. Zatem zamiast uprawiać gimnastykę artystyczną w łóżku w celu zwiększenia szans na dziecko, skup się na czerpaniu radości i przyjemności z bycia z partnerem. To co możesz zrobić tuż po stosunku, to jak sugeruje wiele lekarzy, pozostać jeszcze chwilę w pozycji leżącej, zamiast natychmiast zrywać się i pędzić do łazienki. 10. Najtrudniejszy punkt – minimalizuj stres Badania pokazują, że stres, emocje, a nawet nasze myśli mają wpływ na nasze ciało i płodność. Najbardziej niekorzystny jest przewlekły stres, który trwa i przez długi czas nie znajduje ujścia. Niestety raczej nie wystarczy pojechać na tygodniowe wakacje, aby „odstresować się i zajść w ciążę”. Zazwyczaj to nie pomaga. Potrzebne są stałe zmiany i znalezienie tego, co pomaga nam wyładować nagromadzony stres. Korzystne mogą być na przykład: ćwiczenia fizyczne, medytacja, pisanie pamiętnika, kontakt z ludźmi lub akupunktura. Autor: Getty Images. U człowieka ciąża rozwija się wyłącznie w wyniku zapłodnienia komórki jajowej plemnikiem. Plemniki wydostają się z nasieniowodów podczas ejakulacji. Wytrysk powinien nastąpić w pochwie ponieważ plemniki krótko żyją w suchym środowisku i szybko też giną w kwaśnym środowisku pochwy. Z pochwy plemniki Autor zdjęcia/źródło: @ Jak zwiększyć płodność? Bez względu na to czy staracie się o dziecko już od dłuższego czasu czy dopiero zaczęliście takie starania te rady wam się przydadzą. Zobaczcie jak zwiększyć płodność i w łatwy sposób zajść w upragnioną ciążę. Wiele par decydując się na dziecko i rezygnując z antykoncepcji uważa, że taka decyzja wystarczy do szybkiego zajścia w ciążę. Jednak w wielu przypadkach okazuje się, że nie jest to wcale takie łatwe. Współczesny tryb życia, pośpiech, stres, używki negatywnie wpływają na płodność młodych ludzi. Na szczęście dzięki odpowiednim metodom możesz zwiększyć swoje szanse na zapłodnienie. Zastanawiasz się jak zwiększyć płodność? Zacznij już dziś, a twoje szanse znacznie wzrosną w ciągu kilku miesięcy stosowania się do poniższych zaleceń. >>> Dieta na męską płodność: TE superfoods powinny znaleźć się na jego talerzu! Jak zwiększyć płodność? Niepłodność męska jest tak samo częsta jak niepłodność kobieca, jednak to w przypadku kobiet więcej jest czynników negatywnie wpływających na płodność. Najważniejszym z nich jest wiek. Najlepszy czas na zajście w ciążę to przedział pomiędzy 20. a 25. rokiem życia. Po 30 roku życia płodność kobiety zaczyna się zmniejszać. Wiąże się to z malejącą ilością rezerwy komórek jajowych oraz większą liczbą cykli bezowulacyjnych. Nie oznacza to jednak, że po 30 roku życia masz się pożegnać z macierzyństwem. Zarówno w przypadku młodszych kobiet, jak i tych bardziej dojrzałych mogą się pojawić problemy z zajściem w ciążę. Aby zwiększyć szanse na zapłodnienie zastosuj kilka metod, które poprawią twoją płodność. Unikaj stresu – stres jest czynnikiem negatywnie wpływającym na ogólny stan zdrowia człowieka. Zwłaszcza długotrwały stres może wywołać bardzo poważne następstwa. Unikaj więc stresujących sytuacji, stosuj techniki relaksacyjne. Dobrym sposobem na odstresowanie się jest ćwiczenie jogi lub uprawianie sportu. Przebywanie na świeżym powietrzu również pozytywnie wpływa na samopoczucie i koi nerwy. Spaceruj więc jak najczęściej, uprawiaj jogging, a co jakiś czas wyjedź na weekend w ciche i spokojne miejsce, z dala od zgiełku. Utrzymuj prawidłową wagę – wahania wagi, nadwaga czy niedowaga zaburzają gospodarkę hormonalną organizmu. Wpływa to na pracę hormonów odpowiedzialnych za prawidłowy cykl menstruacyjny, może go zaburzać, a nawet zatrzymać, co wywoła niepłodność. Utrzymanie prawidłowej wagi jest więc w czasie planowania ciąży bardzo ważne. Właściwą dla twojego wzrostu wagę obliczysz za pomocą kalkulatora BMI>> Uprawiaj sport – sport usprawnia przemianę materii i poprawia gospodarkę hormonalną. U mężczyzn podnosi poziom testosteronu, co poprawia jakość spermy. Aktywność fizyczna pomoże również w utrzymaniu prawidłowej wagi i kontroli stresu. Jednak nadmierny wysiłek może działać wręcz odwrotnie, więc lepiej nie przesadzać z ilością treningów i unikać zbyt dużego obciążenia organizmu. Unikaj używek – oczywiste jest, że alkohol i papierosy niekorzystnie wpływają na stan naszego zdrowia. Starając się o dziecko zarówno kobieta, jak i mężczyzna powinni zrezygnować z używek, które zaburzają cykl menstruacyjny i osłabiają męskie nasienie, przez co może ono nie być zdolne do zapłodnienia komórki jajowej. W przypadku zapłodnienia używki mogą również zaszkodzić dziecku, więc lepiej zupełnie z nich zrezygnować już w czasie starań o potomka. Jedz zdrowo – stosuj dietę bogatą w witaminy i minerały. Pamiętaj o odpowiedniej dawce kwasu foliowego, którego dostarczą ci przede wszystkim zielone warzywa (szparagi, brokuły). Dzięki temu unikniesz wad w rozwoju układu nerwowego u dziecka. Witamina E wpływa na rozwój komórki jajowej oraz pozwala jej na zagnieżdżenie się w macicy. Witamina C natomiast jest bardzo ważna dla mężczyzny, ponieważ od niej zależy jakość spermy. Poznaj swój cykl – wszystkie te zabiegi na nic się zdadzą jeśli będziecie się kochać w czasie dni niepłodnych. Wasza płodność zależy od cyklu menstruacyjnego kobiety, która jest płodna zaledwie kilka dni w każdym miesiącu. Aby poznać swój cykl najlepiej jest stosować naturalne metody planowania rodziny opierające się na codziennych obserwacjach temperatury ciała, śluzu i szyjki macicy. Obserwacje zapisuje się w kalendarzyku, a na podstawie nich można wyznaczyć dzień owulacji. Największe szanse na zapłodnienie są na 2-3 dni przed owulacją, w czasie jej trwania oraz jeden dzień po. W tym czasie powinniście się kochać. Dodatkowo liczy się również czas żywotności plemników w drogach rodnych kobiety, które w płodnym śluzie kobiety mogą przeżyć nawet do 7 dni. Więcej na temat dni płodnych znajdziesz w artykule>> Pamiętaj również o regularnych wizytach u ginekologa i niezbędnych badaniach takich jak cytologia i USG ginekologiczne. Płodność mogą zaburzać także poważne choroby np. mięśniaki czy guzy macicy, endometrioza, zespół policystycznych jajników, nieprawidłowa budowa narządów rozrodczych. Przygotowania do ciąży powinniście rozpocząć co najmniej 3 miesiące przed planowanym zajściem w ciążę. ZOBACZ RÓWNIEŻ: Płodność mężczyzny – jak sprawdzić i właściwie dbać o męską płodność?>> Jak rozpoznać ciążę? 10 OBJAWÓW !>> Co robić po stosunku, aby łatwiej zajść w ciążę? To radzą eksperci. Pary, które starają się o potomstwo, często zastanawiają się, jak mogą zwiększyć swoje szanse na zostanie rodzicami. W internetowych poradnikach i na forach Co mi ostatecznie pomogło?Wszystkie moje myśli biegły w kierunku tego, jak ja bardzo chcę zajść w się specjalistką w analizowaniu cyklów, w analizowaniu śluzu, w analizowaniu temperatury. Wiedziałam, kiedy dokładnie wypada jest też krótki okres czasowy, więc stres jest tym większy w dniu owulacji, że trzeba ten moment wykorzystać. Napięcie, stres i to obsesyjne pragnienie sprawia, że organizm się w ciążę dopiero w momencie, kiedy pogodziłam się z tym że ja już w ciążę nie nową pracę i w tym samym tygodniu, w którym zaczęłam nową pracę zaszłam w lata później zaszłam znowu w ciążę i urodziłam w wieku 41 lat moją najmłodszą córeczkę. Ale ten drugi raz wiedziałam, że jeżeli jeszcze chcę mieć nadzieję, że to się wydarzy, to przede wszystkim muszę przestać o tym myśleć tak przede wszystkim, że mój przykład dał taki promyk nadziei: jeżeli jesteście w takiej sytuacji, kiedy odbieracie wyniki badań, które nie sugerują, że została Wam jeszcze jakaś szansa….Bo jak to powiedziała moja pani ginekolog: na papierze czasami kobiety mają takie wyniki, że nic nie wskazuje na to, że im się uda zajść w ciążę. A tu one “pyk” w ciążę się zajść w ciążę bezskutecznie przez kilka ładnych lat. To stało się moją właśnie jest w tym momencie najgorsze: kiedy myślimy o tym non-stop, kiedy to staje się naszym celem życiowym, kiedy stajemy się specjalistkami w mierzeniu jakości śluzu, pomiaru temperatury… kiedy mamy na tip top opanowane te wszystkie symptomy, które w sposób nieomylny wskazują dzień to jest nasz jedyny plan życiowy, nasza jedyna forma spełnienia się w życiu, w tym momencie w organizmie tworzy się blokada niestety nie ułatwia zajścia w stało się moim udziałem: wszystkie moje myśli biegły w kierunku tego, jak bardzo chcę zajść w co bardzo pomogło mi na tej drodze było to, że w pewnym momencie zaakceptowałam, że tą upragnioną ciążę już nie zajdę. To zdjęło ogromny stres był też ogromną przeszkodą. Obsesja na tym punkcie sprawiła, że coś się w moim organizmie zablokowało. To powodowało ogromne napięcie i ciąża nie przychodziła. Co tworzyło takie błędne wtedy po raz kolejny, wbrew wszelkim przewidywaniom lekarzy zaszłam w ciążę. Mając gdzieś tam w głębi duszy nadzieję, chcąc może jeszcze pomóc temu szczęściu i wykorzystać ten ostatni moment, bo właśnie po 40 przychodzi taki ostatni moment, kiedy hormony jakby jeszcze się troszkę ożywiają i natura mówi: No to może może jeszcze spróbujemy ten ostatni udało mi się zajść w mam do tego już pewien dystans. Ale wiem jak jest to frustrujące, bolesne i że może powodować wewnętrzne zmagania. Chciałabym przynieść z jednej strony takie przesłanie nadziei i też zwrócić uwagę na te jedną bardzo ważną rzecz, która jest niezmiernie pomocna:Warto próbować uwolnić się od tej obsesji: pomyśleć o czymś innym, wymyślić sobie nowe projekty w ten sposób, żeby nie być niewolnikiem tego jakoś wszystko się w organizmie równoważy, a hormony mają szansę zadziałać i oby się Wam serdecznie serdecznie. Do usłyszeniaBeata Autor: Getty Images. W okresie przedmenopauzalnym bardzo trudno jest zajść w ciążę z powodu braku owulacji i starzenia się komórek jajowych. Radzę jeszcze skonsultować się w tej sprawie ze swoim lekarzem prowadzącym. Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Ciąża pomimo nieregularnego okresu – jak to działa? Tutaj możesz wypróbować i wypróbować porady dotyczące zajścia w ciążę pomimo nieregularnego cyklu. Jak obliczyć długość cyklu? To bardzo proste. Po prostu liczysz dni od pierwszego dnia miesiączki do dnia przed rozpoczęciem następnego okresu. Oznacza to, że ostatni dzień cyklu to dzień PRZED miesiączką. Jeśli policzyłeś wszystkie dni razem, otrzymasz długość cyklu lub czas trwania cyklu. W tym przykładzie kobieta liczy 30-dniowy cykl: PRZYKŁAD: Ten cykl ma 30 dni – od 5 czerwca do 4 lipca, ponieważ nowy cykl rozpoczyna się 5 lipca Co dokładnie oznacza nieregularny okres?? Na to nie można odpowiedzieć tak dokładnie, jak chciałbym teraz napisać. Ponieważ bardziej tak jest – nieregularność cyklu naturalnego jest w rzeczywistości „normą”. Jeśli spojrzysz na statystyki dotyczące długości cykli, szybko zobaczysz, że cykl podlega naturalnym fluktuacjom. Najczęstsze długości cyklu wynoszą od 23 do 35 dni. Ściśle mówiąc, oznacza to, że WSZYSTKIE kobiety mają nieregularny cykl – to normalne. Rysunek 1: Średnia długość cyklu © Book NFP dzisiaj W końcu nie ma kobiety, która na przykład zawsze ma dokładnie jeden naturalny 28-dniowy cykl od pierwszego krwawienia (menarche). W tym momencie nie należy jednak mylić cyklu naturalnego z „cyklem pigułek”, na który logicznie wpływa zewnętrzne podanie hormonu, a zatem ma zawsze 28 dni. Co jakiś czas spotykam kobiety, które mówią mi, że mają naturalny cykl, po którym mogą ustawić zegar. Jednak po bardzo krótkim czasie rozmowy okazuje się, że mieli ten bardzo regularny cykl od kilku lat i nawet przy dużych wstrząsach w życiu czasami mają dłuższy cykl. Najbardziej zaskakujące jest to, że kobiety te prawie nigdy nie dokumentują swojego cyklu. Przez większość czasu nie prowadzą nawet kalendarza menstruacyjnego. Potem pytam się za każdym razem, człowieku – skąd oni chcą wiedzieć, że ich okres przychodzi tak bardzo regularnie co 27 ​​lub 28 dni? Często doświadczam w kopalnia Konsultacje trenera płodności, a następnie: Kobieta mówi na początku, że ZAWSZE dostaje okres co cztery tygodnie. Po zapisaniu wszystkich swoich znaków płodności i osobliwości cyklu w arkuszu cyklu przez trzy cykle, powiedziała: „Och, to zabawne, mój pierwszy zarejestrowany cykl trwał tylko 25 dni, mój drugi miał 29 dni, a mój trzeci 24 dni. Mógłbym przysiąc, że moje cykle mają zawsze 26 dni! ”Tak więc naturalne fluktuacje są całkowicie normalne (patrz ryc. 2). Więc – jeden naprawdę Nieregularny cykl opisałbym następująco: okres ten przychodzi co trzy, cztery lub pięć tygodni – a powrót okresu może potrwać kilka miesięcy. Jeśli długość twojego cyklu waha się od 23 do 35 dni, liczy się to jako normalny i regularny cykl naturalny. Nieregularny cykl & Chęć posiadania dzieci – czy to problem? W większości przypadków nie stanowi to problemu. Może jednak pojawić się problem, ponieważ dana kobieta może czuć się niepewnie i może nie być pewna, czy i kiedy dokładnie owuluje. Znalezienie najbardziej płodnych dni w bardzo nieregularnym cyklu nie jest takie łatwe i wymaga odrobiny wiedzy na temat cyklu. Jeśli kobieta z bardzo nieregularnymi miesiączkami uważnie obserwuje siebie, dokumentuje i ocenia to, może również bardzo dobrze dowiedzieć się, kiedy zajdzie w ciążę w bieżącym cyklu. Czy muszę mieć 28-dniowy cykl, aby zajść w ciążę?? Ryc. 2: Zakres wahań długości cyklu u 210 kobiet w ciągu jednego roku Jeśli podejrzewasz słabość żółtego ciała, zdecydowanie zalecam wyjaśnienie tego. Idealnie z własną obserwacją cyklu w połączeniu z badaniem krwi w praktyce ginekologicznej. Same badania krwi często prowadzą do błędnych diagnoz, dlatego zawsze dokumentowałbym cykl krzywą temperatury i śluzem szyjki macicy równolegle. PROSIMY używać tylko lekarstw lub naturalnego wsparcia dla fazy lutealnej, jeśli słabość lutealna została wyraźnie zdiagnozowana! W przeciwnym razie może to prowadzić do braku równowagi naturalnego cyklu, aw najgorszym przypadku owulacji nie będzie już dłużej, a ciąża może zostać przedłużona. Najlepszym sposobem na rozpoczęcie jest sprawdzenie, czy w ogóle masz słabość lutealną. Możesz to ustalić bardzo łatwo i dobrze dzięki diagnostyce cyklu dzięki NFP. Możesz również zatrudnić konsultanta ds. Płodności, który pomoże ci w diagnozie cyklu. Jeśli zostanie ustalone, że istnieje osłabienie lutealne – możesz wtedy towarzyszyć lekarzowi naturalnemu lub lekarzowi medycyny konwencjonalnej. W ten sposób dłuższe lub krótsze cykle są zwykle bezproblemowe, jeśli znasz temat i używasz NFP do diagnozy cyklu. Polecam kobietom, których cykl jest krótszy niż 23 dni lub dłuższy niż 35 dni, częściej niż nie chodzenie do gabinetu lekarskiego, a w każdym razie także stosowanie monitorowania ciała za pomocą NFP. Wreszcie takie wydłużone lub skrócone długości cyklu mogą również wskazywać na głębsze przyczyny, które mogą wpływać na płodność. Na przykład nieregularny okres ze znacznie dłuższymi cyklami (dłuższy niż 35 dni) można zaobserwować znacznie częściej w PCOS lub endometriozie, więc myślę, że kobiety powinny to wyjaśnić. Jak obliczyć owulację w nieregularnym cyklu? W skrócie: Ogólnie nie możesz obliczyć owulacji, ale obserwuj ją tylko w bieżącym cyklu i określ ją bardziej precyzyjnie, stosując jasne zasady oceny cyklu. W szczególności oznacza to, że obserwujesz przebieg podstawowej temperatury ciała (poranna temperatura czuwania) oraz przebieg śluzu szyjnego lub szyjki macicy. Na podstawie twoich obserwacji i zapisów możesz ocenić swoją krzywą temperatury i rozpoznać zmianę śluzu szyjnego. Więc wiesz stosunkowo dokładnie, kiedy miała miejsce owulacja i czy uprawiałeś seks w optymalnym czasie, aby mam nadzieję zajść w ciążę. Możesz dokładnie dowiedzieć się, jak obserwujesz, dokumentujesz i oceniasz swoje objawy płodności w naszym eBooku „Kiedy jestem płodna?”. W naszej książce znajdziesz również szczegółowy rozdział na temat diagnostyki cyklu, w tym przykładowe cykle prawdziwych kobiet, za pomocą których możesz również samodzielnie zdiagnozować osłabienie lutealne puszka. Schemat ideowy metody objawowej z krzywą temperatury i przepływem śluzu (øfSS +) – fazy cyklu i dni płodne Kiedy wykonuję test ciążowy w nieregularnym cyklu?? Jeśli NIE oglądasz swojego cyklu, jak to krótko wyjaśniłem w poprzedniej części, możesz zgadywać tylko przy bardzo zmiennym nieregularnym cyklu, kiedy jest najlepszy czas na wykonanie testu ciążowego. Najbardziej sensowny jest test ciążowy trwający około tygodnia przez owulacja i ewentualne połączenie komórki jajowej z plemnikiem. Tylko wtedy test ciążowy może najwcześniej wykazać, że jesteś w ciąży. W takim przypadku zaleciłbym wrażliwy wczesny test ciążowy. Częste przyczyny nieregularnego okresu Jedną z najczęstszych przyczyn nieregularnego cyklu są pewne etapy życia, przez które przechodzą kobiety lub które mogą się po prostu wydarzyć. Są to: po odstawieniu pigułki, w okresie dojrzewania, podczas karmienia piersią, w okresie menopauzy. Ale także specjalne sytuacje, specjalne choroby lub ekstremalne sytuacje, takie jak zmiana lokalizacji, wakacje, stres, egzaminy, przeprowadzka, choroba, kłótnia, dieta, wyleczenie z postu, zespół PCO, zaburzenia tarczycy, zaburzenia hormonalne, sporty wyczynowe lub przyczyny psychiczne mogą prowadzić do cyklu wariuje. Ostateczny powód silnej nieprawidłowości można rozpatrywać bardzo indywidualnie. Jak uzyskać regularny cykl? Przede wszystkim, czy możesz spróbować ocenić, czy naprawdę masz nieregularny cykl lub czy znajdujesz się w normalnym zakresie wahań (23-35 dni cyklu)? Jeśli twój okres mieści się w przedziale od 23 do 35 dni, nie musisz nic robić. W przypadku zaobserwowania dłuższych lub krótszych okresów w ciągu roku powinieneś wyjaśnić przyczyny wspólnie z lekarzem. Na przykład, jeśli masz PCOS lub inną chorobę związaną z hormonami, która powoduje, że twój cykl zaczyna szaleć, możesz wypróbować konwencjonalną medycynę lub leczenie homeopatyczne z pomocą towarzyszącego eksperta w celu ustabilizowania cyklu. Nieregularny cykl pomimo czystego drzewa i ko? Oczywiście, zawsze zdarzają się przypadki, w których czyste drzewo lub inne środki homeopatyczne ustabilizowały cykl. Ale badania pokazują, że nie wszystkim kobietom udaje się czyste drzewo. Podobnie, typowe skutki uboczne czystego drzewa, takie jak. B. obserwuje się trądzik, ból menstruacyjny lub ból brzucha. W badaniu tylko sześć procent ankietowanych kobiet stwierdziło, że czyste drzewo pomogło im bez skutków ubocznych – chociaż wiele osób twierdziło, że nigdy tego nie próbowały. Moim zdaniem, bardziej skutecznym sposobem jest wyjaśnienie głębszych przyczyn nieregularnego cyklu. W przypadku PCOS, endometriozy lub zaburzeń tarczycy częściej występują nieregularne cykle. W przypadku takich chorób bardziej sensowne jest skoncentrowanie się na ich leczeniu, aby w sposób zrównoważony ustabilizować cykl. W przypadku drzewa czystego kobiety raczej nie odniosą sukcesu w przypadku chorób, które są główną przyczyną nieregularnego okresu. Jak wspomniano powyżej, absolutnie nie zaleca się ślepych eksperymentów z dowolnymi lekami na cykl – poszukaj tutaj przeszkolonego personelu i działaj w oparciu o diagnostykę, a nie podejrzenia lub słyszenia. Nie możesz zajść w ciążę pomimo dołożenia wszelkich starań i pomimo czystej herbaty drzewnej. Moje najlepsze wskazówki dotyczące zajścia w ciążę w nieregularnych okresach Przede wszystkim dobrą wiadomością jest to, że większość kobiet po prostu „myśli”, że mają nieregularny okres i nie mogą zajść w ciążę, ale często nie jest to prawdą. W większości przypadków długość okresu kobiety mieści się w naturalnym przedziale od 23 do 35 dni – i tutaj kobiety mogą bardzo dobrze zajść w ciążę. Z tego powodu radzę: przestań wierzyć, że twoje ciało musi działać jak zegarek! W naturze fluktuacje są absolutnie normalne. Ludzie nie są robotami ani maszynami. Prawie wszystkie z nich Procesy zachodzące w organizmie mają naturalny zakres tolerancji, również w celu zwiększenia naszej zdolności do przetrwania na naszej planecie ze wszystkimi zmianami (wahania klimatu, dostawy żywności itp.). Nawet jeśli twoje cykle są absolutnie nieregularne, często nie stanowi to problemu, ponieważ w większości przypadków nadal owulujesz. Ale bez względu na to, jak długie odstępy między miesiączkami, mogę zalecić obserwowanie objawów owulacji i określenie dni płodnych za pomocą NFP. Aplikacja NFP ma po prostu zbyt wiele zalet, które są szczególnie ważne w przypadku nieregularnych cykli. Po pierwsze, dzięki NFP możesz dowiedzieć się dokładnie, jak długi jest twój cykl i czy mieści się w normalnym zakresie wahań. Zazwyczaj ma to miejsce i daje kobietom, którym do tej pory towarzyszyliśmy, pewną ochronę i są one uspokojone. Po drugie, możesz użyć NFP, aby ograniczyć owulację i określić dni płodne. Jest to szczególnie ważne w przypadku częstych wahań w cyklu, aby nie przegapić owulacji. Badania wyraźnie wykazały, że płodność w pobliżu owulacji może znacznie zwiększyć wskaźnik ciąż. Wreszcie, diagnostyka cyklu za pomocą NFP może być wykorzystana do zawężenia osobliwości szybkiego cyklu, takich jak osłabienie lutealne, które może utrudniać ciążę. Umożliwia to bardziej ukierunkowaną i szybszą diagnostykę i leczenie, jeśli to konieczne. W razie potrzeby poproś o pomoc medyczną lub naturopatyczną i zaufaj swojemu ciału, co jest kluczem dla wielu kobiet zajść w ciążę pomimo nieregularnego cyklu. Życzę wszystkiego najlepszego na drodze do zostania dzieckiem POKREWNE POZYCJE Ciąża pomimo okresu: jest to możliwe? Laura Knechtel mieszka w Hamburgu i pracuje dla NetMoms od 2016 roku. Uważa, że ​​życie jest dwa razy więcej zabawy z dziećmi… Okres pomimo ciąży Uzyskanie okresu pomimo ciąży jest niemożliwe. Samo to zabrania podstawowej „funkcji” okresu. Pielęgnacja po owulacji… Kiedy zajść w ciążę Przegląd metody śluzu temperaturowego Ciąża jest zawsze małym cudem: nie tylko niezliczone czynniki muszą ze sobą współpracować, ale także odpowiedni czas…. Owulacja bez kropki – jest Tylko sprawdzam! Owulacja występuje w środku cyklu. Ale co jeśli nie masz teraz okresu? Czy to oznacza również, że nie ma owulacji??…

agrestowa napisal(a): No właśnie - brałaś w ciąży. A ja szukam informacji co brać, żeby w nią zajść żeby zajść w ciążę trzeba regularnie współżyć w czasie około owulacyjnym. Nie ma żadnych "wspomagaczy" aby zajść w ciążę. Jeśli siostrze nie będzie się udawało ok. rok to warto jest zrobić panel hormonalny.
„Dlaczego nie mogę zajść w ciążę?” – to chyba jedno z najczęstszych i najbardziej nurtujących kobiety pytań. Cholernie go nie lubię w tej formie, bo wg mnie powinno ono brzmieć odrobinę inaczej i nie powinno dotyczyć tylko kobiety, jeśli nie znamy jeszcze dokładnych przyczyn tego stanu. To trochę tak, jakby „wina” [choć to chyba wybitnie słabe określenie] została spychana na kobietę podświadomie przez nią samą, a przecież problemy z płodnością mogą dotyczyć również mężczyzny. Pozwoliłam sobie poruszyć ten temat na moim blogu, bo i mnie on kiedyś dotyczył. Dostaję od Was sygnały, że czytają mnie nie tylko rodzice, ale również single czy też osoby dopiero planujące ciążę, dlatego wykorzystam tę okazję, aby szczególnie kobiety uczulić na pewien aspekt. Temat ten nie dotyczy jedynie zajścia w ciążę, ale również samopoczucia stricte na codzień, o czym za chwilę. Moja historia tak naprawdę trwała kilkanaście lat, jeśli nie dłużej. W pewnym sensie liznęłam odrobinę naszego polskiego ciemnogrodu związanego ze służbą zdrowia i spychologią, a także zwalaniem wszystkiego na albo „dojrzewanie”, albo wypalenie zawodowe. Miałam szczęście, że po kilkunastu latach trafiłam na lekarza, który zajął się mną kompleksowo jeszcze zanim rozpoczęliśmy z moim M. starania o dziecko. Na nieszczęście publicznej służby zdrowia, dopiero prywatny lekarz, o którym właśnie piszę, wzdłuż i wszerz sprawdził z czym się je mój przypadek. Moja historia nie będzie dotyczyć niepłodności, choć gdyby nie ci dobrzy lekarze wokół mnie, kto wie, czy nasze starania nie byłyby okupione łzami a ja nie próbowałabym winić siebie za to, że ciąża chyba nie jest mi dana. Muszę też zaznaczyć bardzo ważną kwestię przy tym poście – uprzedzając ataki, które kiedyś mnie spotkały, ja sobie doskonale zdaję sprawę, że niektórzy mają o wiele bardziej poważne problemy z płodnością i moja historia jest małołzawą anegdotką w porównaniu do tego, z czym inni zderzają się w walce o upragnione dziecko. Szanujmy się jednak, tym bardziej, że osób z chorobą, o której zaraz napiszę, jest więcej. A to niezdiagnozowane problemy właśnie tej natury, okazały się główną przeszkodą zajściu w ciążę wieli osób, które znam. Historie moich znajomych skończyły się happy endem, czego wszystkim życzę :-) Zacznę od samego początku, o ile to był ten właściwy początek. Od kiedy tylko zaczęłam na poważnie dojrzewać, czyli miesiączkować w moim wypadku, nie tylko zaczęły się moje problemy z wagą, ale także z samopoczuciem i zbieraniem wody w organizmie. Mniej więcej od 14 roku życia bywały dni, kiedy czułam się jakbym na raz wypiła 10 litrów wody nie chcącej za żadną cholerę ze mnie ujść. Widać to było na mojej twarzy szczególnie, która była jakby „nalana”. Wszyscy zwalali winę na tycie, i rzeczywiście – im dalej w las, dojrzewaniem zwany, tym było gorzej. Nagle z 50 kilogramów wskoczyłam w 65 co najmniej. Okrągła buzia, policzki jakby nie moje, i tak aż do dwudziestki. Mniej więcej w okolicach 20 roku życia zaczęłam więcej się ruszać, ale przybyło mi również stresów związanych z prowadzeniem własnej firmy, dlatego nagle, w niespełna 2 miesiące zrzuciłam kilkanaście kilogramów. Co ciekawe, mimo że znacząco schudłam, moja twarz nadal miewała okresy, w których wyglądała jakby w wodzie stała przez 3 doby. Dziwny to był widok, po którym pamiątkę mam na zdjęciach z tamtego okresu. Szczupła w miarę laska z pucołowatą buzią. Bardzo to było zagadkowe. Poza tym non stop byłam zmęczona i jakby rozchwiana. Emocjonalną huśtawkę zwalałam na stresy życiowe, ale miałam wrażenie jakby to moje zachowanie było kontrolowane nie przeze mnie a przez mój organizm. Złość często mieszała się z radością a następnie melancholią. Fatalnie wspominam tamten czas. Po kilku latach poznałam mojego Męża. To właśnie wtedy wzięłam się za swoje zdrowie. Ale tak na serio. Zbadałam sobie również powiększony węzeł chłonny [jak go diagnozowali niektórzy lekarze…], który okazał się być w rezultacie nowotworem ślinianki kwalifikującym mnie do operacji, ale o tym kiedy indziej może. W międzyczasie różnorakich badań okazało się, że poziom hormonów tarczycy wyraźnie wskazuje na to, że mam jej niedoczynność. Jaki był rezultat tej diagnozy? Okazało się, że moja tarczycy była tak rozchwiana, że starania o dziecko, które mieliśmy rozpocząć na dniach niemalże, kończyłyby się nieustannym fiaskiem. Wg lekarza, pod którego byłam opieką w tamtym czasie, z niedoczynnością żyję prawdopodobnie od co najmniej okresu nastoletniego, na co wyraźnie wskazują moje opowieści dotyczące samopoczucia i charakterystyczna nalana twarz, frustracja nie tylko moja, ale i wielu kobiet. Jak tylko moje hormony ustabilizowały się po codziennej podaży hormonu, z czystym sumieniem rozpoczęliśmy starania o dziecko. Co więcej: minęły jak ręką odjął moje problemy z sennością, samopoczuciem. Choć trzeba podkreślić, że osoby cierpiące na niedoczynność częściej mają problemy z wagą niż ludzie zdrowi. Z czym się „je” niedoczynność w moim wypadku? Z przyjmowaniem każdego ranka tabletki z lewotyroksyną, na czczo, popijanej niedużą ilością wody. Dopiero po 30 minutach od jej połknięcia siadam do śniadania, gdyż lepiej się ona wchłania właśnie na czczo. Czy niedoczynność tarczycy jest choroba uprzykrzającą życie? W żadnym wypadku nie, o ile regularnie przyjmuję euthyrox. Jeśli podejrzewałam, że jestem w ciąży, dbałam również o to, aby zwiększać o 50% dawkę hormonu zanim pojawiłam się u lekarza, gdyś w organizmie brzuszkowego maluszka ten hormon nie jest produkowany. W ciąży zazwyczaj dawki hormonu są zwiększane przez lekarza i ściśle kontrolowane, gdyż nie zawsze wystarczy zwiększenie dawki o 50% jak w moim wypadku, czasami zwiększa się ją nawet o 200% i więcej procent. W wypadku ciąży musimy działać szybko, ponieważ niedobór hormonów tarczycowych w pierwszym trymestrze mógłby prowadzić do niepożądanych chorób i dysfunkcji płodu, a nawet do poronienia, co zdarza się u kobiet z niewykrytą wcześniej niedoczynnością tarczycy. Dobry endokrynolog poprowadzi nas w okresie ciąży płynnie i pozwoli nam się cieszyć tym stanem. Zachęcam Was do zbadania poziomu hormonów tarczycy, przede wszystkim TSH a także zrobienia USG. Przy okazji pozdrawiam wszystkich niedoczynnościowców i trzymam kciuki za wszystkich starających się! Niech moc będzie z Wami! :-)
Według danych Eurostatu, Polki rodzą zazwyczaj pierwsze dziecko w wieku 27 lat. Najstarszymi pierworódkami w Unii Europejskiej są mieszkanki Włoch (30,8 lat) i Hiszpanki (30,7 lat). Pomimo przesunięcia wieku pierwszej ciąży niewiele kobiet sprawdza swoją płodność. Coraz więcej kobiet planuje ciążę po 30. roku. Jako powód kobiety najczęściej podają niewystarczająco dobrą
witaj, nie za bardzo rozumiem, czy chcesz być w ciąży czy nie? z tytułu wynika, że chcesz być w ciąży, z postu zaś nie, stąd ta niejasność...co do opisanej sytuacji, ryzyko zajścia w ciążę jest małe, ale nie zaszkodzi wykonanie testu ciążowego za kilka dni. Cytuj
Jesteś zdecydowanie w lepszej formie. W jajnikach dojrzewają komórki jajowe. Rozpoczyna się owulacja, która trwa tylko 4 do 5 dni. W trakcie owulacji dochodzi do zbliżenia. Kalendarz ciąży - zajście w ciążę. Plemniki docierają do komórki jajowej. Jeden, ten najsilniejszy, przebija się przez jej ściankę i wnika do wnętrza. Szanse na ciążę po usunięciu jajnika i jajowodu [Porada eksperta] Jestem tuż po laparoskopowym usunięciu torbieli - niestety, wraz z lewym jajnikiem i jajowodem. Wszystko stało się znienacka, ponieważ ginekolog prowadzący zwlekał z zabiegiem (o torbieli średnicy 4-5 cm wiedzieliśmy od prawie 2 lat, leczenie farmakologiczne nie .